|
"17 września 1939 roku 8 Pułk Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego staje w koloni Marysin koło Rejowca, gdzie przechodzi pod rozkazy kombinowanej brygady płk Adama Zakrzewskiego w Krasnem. Skład brygady: 8 PU, pułk ułanów warszawskich, resztki brygady wileńskiej...
Dzień 20 września spędza Pułk razem ze sztabem brygady na postoju ubezpieczonym w Kazimierówce. Wieczorem przychodzi rozkaz na następny dzień: Grupa Operacyjna gen Kruszewskiego naciera po osi Miączyn - Cześniki na Łabunie - brygada kawalerii rejonu lasu kolonia Przewale na Komarów. O zmroku wymarsz brygady po osi Peresa - kolonia Marysin - Przewale. Wileńska Brygada Kawalerii dołącza po drodze Cześniki - Niewidki - Dub - Szczerbiki. Wskutek zabłądzenia w ciemnościach i gąszczu lasu dowódca brygady dostaje się do wsi Soból, zamiast na zachodnią lizierę lasu. Tu otrzymuje meldunek, że Wożuczyn jest zajęty przez silny oddział nieprzyjaciela i że nieprzyjaciel poszedł również w kierunku Łaszczowa. Wobec tego postanawia z 8 Pułkiem Ułanów przeprowadzić osobiście rozpoznanie rejonu Pukarzów - Łaszczów przez Czartowiec, obserwując nadal Wożuczyn przy pomocy stojącego tam podjazdu rtm Lewandowicza i wstrzymuje aż do dalszego rozkazu natarcie ułanów warszawskich na Komarów.
W straży przedniej idzie rtm Szawłowski. Po dojściu czoła kolumny do koloni Moratyn dowódca brygady otrzymuje następujące wiadomości: od ludności, że Łaszczów i Wólka Pukarzowska są zajęte przez silne oddziały Niemców, zaś od rtm Sokolnickiego, rozpoznającego kierunek Łaszczów, że Małoniż jest wolny, natomiast na folwarku Nadolne nocuje artyleria nieprzyjaciela.
Już świtało. Dowódca brygady decyduje uderzyć przez zaskoczenie na artylerię niemiecką. Natarcie wykonują dwa szwadrony pod dowództwem rtm Szawłowskiego, reszta Pułku obsadza Czartowiec i rozpoznaje w kierunku na Pukarzów i Siennicę.
Szwadrony poszły do natarcia w szyku pieszym. Małoniż okazał się zajęty przez piechotę nieprzyjaciela, wobec czego nasze natarcie nie zaskoczyło go ale na odwrót nas zaskoczył gęsty ogień nieprzyjaciela. Wywiązała się zacięta walka, w czasie której pada zabity rtm Szawłowski, rany odnoszą - rtm dypl Kłoss ze sztabu brygady i ppor Szewczyk; pada 25 ułanów, zabitych bądź rannych. Dywizjon cofa się unosząc zabitych i rannych. W ciągu dnia Pułk odrzuca natarcie nieprzyjaciela na Czartowiec, po czym następuje pogrzeb poległych w parku przy dworze Czartowiec (rtm Szawłowski, pchor Konopka, kpr Wojciech Wojdyła i st ułan Franciszek Byrski). W podniosłym przemówieniu dowódca Pułku obiecuje pomścić śmierć kolegów. Czterech ułanów pozostałych na placu boju miał sołtys pochować na cmentarzu w Łaszczowie...
O świcie 22 września przechodzą przez Przewale na Kraczów nowogródzka i wołyńska brygady kawalerii pod dowództwem gen Andersa. Zostaje mu również podporządkowana brygada płk Zakrzewskiego z 8 Pułkiem Ułanów." (K.Krzeczunowicz - "Ułani Księcia Józefa")
Tak oto po 19 latach od wspaniałego zwycięstwa w bitwie pod Komarowem 8 Pułk Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego znowu znaczy swój ślad Ziemi Zamojskiej - ślad męstwa i krwi. Pozostawia też wiernych do końca Ojczyźnie swych Żółtych Ułanów pochowanych przy dworze w Czartowcu i na cmentarzu w Łaszczowie.
|